Moi przyjaciele

Pokoje w Wiśle

Rewelacyjne masaże



Blog > Komentarze do wpisu
"Góralka" czyli wypasiona karpatka.

Rzadko coś piekę i jeśli juz to znaczy, że strasznie nam się zachciało czegoś słodkiego i dobrego :D.

Tym razem mój Michał wyczaił w sklepie pudełko z pysznie wyglądającą karpatką o nazwie Góralka. Skusiłam się i upiekliśmy to ciasto od razu po przyjściu ze sklepu. Ciasto wcale nie jest skomplikowane i większość czynności przy jego wykonaniu zrobił Michał :).

Ciasto wyszło bardzo ładne i przepyszne. Krem niebo w gębie. Połowa ciasta zniknęła przed wieczorem, a resztę schowałam, żebyśmy mieli jeszcze coś w tygodniu. Niestety resztę pożarliśmy w poniedziałek. Dziś czwartek a my już tęsknimy za góralką :D

Na zdjęciu połowa ciasta, którą ukryłam na poniedziałek :)

Góralka

czwartek, 27 stycznia 2011, cuda_wianki
Komentarze
Gość: , aft238.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/27 13:35:44
wow! jeśli smakuje tak jak wygląda to mniam :P ta połowa ciasta jest dosyć duża całe musiało być ogromne, łakomczuchy z Was że daliście rade tej Góralce :D
-
2011/01/27 14:22:42
ale mi smaka narobiłaś :)